Seks dla samotnych

Mniej więcej w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia nastąpiła tak zwana rewolucja seksualna. Seks przestał być wtedy tematem tabu.

Zaczęto o nim mówić otwarcie, a przede wszystkim zaczęto go uprawiać bez poczucia winny. Ruch hippisowski wraz ze swoim hasłem „free love” zaczął zarażać coraz, więcej młodych, ale i nie tylko ludzi. Idea ta szczególnie przypadała do gustu osobą, o których zwykle mawia się „młodzi gniewni”, dla nich taka idea była wręcz idealna. Mogli w sposób nieskrępowany i bez żadnych oporów, a nawet z pewną aprobatą uprawiać seks z wieloma partnerami nie angażując się przy tym w związek uczuciowy. Oczywiście być może teraz nadmiernie generalizuje, aczkolwiek takie obraz „tamtego” pokolenia gdzieś można odnaleźć w różnego rodzaju przekazach.

Dlaczego o tym piszę? A to dlatego, że jest to niejako wstęp, de facto bardzo ważny, do tego, co chcę napisać potem.
Rewolucja seksualna, o której pisałem wcześniej, pozwoliła, a może używając innych słów utorowała drogę dla większej swobody seksualnej, którą mamy teraz przyjemność, tudzież nie oglądać na co dzień.
Obecnie, gdy spojrzymy na kalendarz w prosty sposób możemy stwierdzić, że znajdujemy się już w XXI wieku. Data ta nie jest podana przez przypadek. A to dlatego, że rok 2012 przez wielu tak zwanych myślicieli czy też różnego rodzaju wróżbitów, czy też innych osób, które „zajmują” się przepowiadaniem przyszłości, ma być tym rokiem ostatecznym. Rokiem, w którym wszystko się zakończy, w znaczeniu przestanie istnieć nasz piękny Świat. Dlaczego do tego nawiązuję? Z bardzo prostego powodu. Dla wielu osób te przepowiednie mają sens, a to dlatego, że obserwują, coraz większy zanik wartości. Dla wielu osób seks jest czymś wręcz sakralnym, czymś wyjątkowym, czymś czym można się „dzielić” tylko z kimś nam najbliższym. Obecnie dla wielu nie ma to najmniejszego znaczenia.

Obecnie czy ktoś jest samotny czy też nie, nie ma znaczenia. Znaczenia tylko ma czy ma ochotę na seks w danym momencie i tyle. Jeżeli dana osoba powiedzmy ma ochotę na seks, obecnie wystarczy zdecydować się, jakiego partnera seksualnego chce w danym momencie mieć. Jeżeli dana osoba żyje w związku „problem” ten rozwiązuje się samoistnie, ale nie o takich osobach teraz piszemy.

Może łatwiej będzie nam posłużyć się jakimś konkretnym, aczkolwiek wyimaginowanym przykładem.
Niech to będzie – wbrew stereotypom – kobieta, lat powiedzmy 28, szczupła, brunetka. Dodajmy do tego, że pracuje, nie precyzując dokładnie, w wolnym zawodzie, zarabiając średnio około 2500 tysiąca netto miesięcznie. Inaczej mówiąc przeciętna kobieta, jakich można spotkać całe mnóstwo przechadzając się po ulicy.
I ta właśnie pani pewnego pięknego wieczoru zapragnęła uprawiać seks. Oczywiście jest samotna. Jakie ma wyjścia? Jednym z nich jest popatrzenie sobie głęboko w oczy i powiedzenie sobie „przykro mi, dzisiaj nic z tego”. Zapewne tak też można zrobić. No, ale my tutaj nie jesteśmy od tego, aby oceniać, który sposób jest najlepszy, ale ogólnie podać jakie w ogóle są.

Innym sposobem jest użycie wibratora i uprawianie „seksu na własną rękę”. Jest to chyba najstarsza i najbardziej powszechna wersja seksu dla samotnych. I zapewne wielu by ją wybrało, ale…
Jeżeli już jesteśmy przy różnego rodzaju gadżetach to warto jeszcze wspomnieć o tak zwanych lalkach dmuchanych, które niejako spełniają dwie funkcje. Oprócz wibratora, zmniejsza poczucie bezosobowości zabawki.
Powyższe propozycje są propozycjami rodem z sex – shopu. Jeżeli jednak pani woli, że tak powiem, prawdziwego mężczyzny to sprawa wygląda w sposób następujący.

Zacznę może od takich najbardziej tradycyjnych metod. Agencja towarzyska. Idealne miejsce dla kogoś, kto jest samotny, a libido jest na wysokim poziomie. I tutaj mamy kilka opcji. Pierwsza jest taka, że dana osoba idzie do rzeczonej agencji i tam na miejscu wybiera sobie partnera. Druga, że dzwoni po takowego pana i on przyjeżdża do domu.
Innym wyjściem zasmakowania seksu dla osób samotnych jest pojechanie na odpowiednie ulice. Praktycznie w każdym mieście takowe ulice się znajdują, na których można znaleźć osoby, które oferują swoje usługi seksualne, oczywiście za odpowiednią sumę.

Dla wielu jednak mimo całej tej rozwiązłości seksualnej, płacenie za seks jest jeszcze nie do przeskoczenia. Z innej strony wielu jeszcze na to nie stać. Więc, jakie są inne opcje na seks dla samotnych? Wbrew pozorom jest ich trochę. Jedną z nich są tak zwane seks – fora. Miejsca w sieci, gdzie osoby, które nie pozostają w formalnych związkach, wyszukują dla siebie partnerów na przygodny, jednorazowy lub też nie seks. Ilość tego typu miejsc w Internecie rośnie praktycznie z każdym dniem, a nowych użytkowników, którzy chcą spróbować seksu dla samotnych jest ogromna i to obydwu płci. Zresztą ostatnio coraz bardziej stają się modni „przyjaciele od seksu”, czyli takie osoby, które umawiają się ze swoją/swoim kolegą/koleżanką tylko po to, aby uprawiać ze sobą seks. Taka wersja seksu dla samotnych podobno jest najbardziej bezpieczna, gdyż partner jest znany i.. całość jest… za darmo :)